Upuściłam krwi
Zadzwoniła jedna pani z labu, ale z pytaniem który dpt
Potem druga w sprawie papierów.. I nie puściła pary z gęby na temat wyniku
Jest 18:55 - nikomu się nie chciało do mnie zadzwonić
Test sikany mówi nie.
Pieprzę to, pieprzę to wszystko.
Jutro po wizycie, gdzie pani będzie smutnie opuszczać oczka, chyba mogę odhasłować.
Kutwa, kolejny raz trza się do tej fazy przygotowywać. I dodatkowo zostać ukaranym przez państwo polskie zabraniem ulgi na dziecka, bo mam jedno... Moja wina, moja bardzo wielka wina..
Pieprzę to wszystko
jutro test
Nie chcę
Kurcze, oba wyniki mają swoje wady i zalety...
Ale nie chcę - lepiej się łudzić
Transfer w Novum to inna bajka...
Ogląda się wszystkie zarodki, pani z laboratorium wyjaśnia co i jak wygląda
Fotel do zabiegu jest wykonany w technologii kosmicznej :), a wszystko jest pokazane na USG wraz z wyjaśnieniami
W czwartek zabrałam doskonałą dwójkę ośmiokomórkowych maluchów. Jestem dziwnie spokojna. Ale to pewnie przejdzie :)
Test 12.12.
I znowu wesoła 12-nastka
Punkcja fajna, organizacja w Novum perfekcyjna, z dbałością o szczegóły (kanapki w ramach punkcji :) ).
Następnego dnia telefon, że 11 było dojrzałych, 7 się zapłodniło - reszta czeka.
Teraz czekam na telefon z terminem transferu. Nawet nieco się denerwuję, że o mnie zapomniano, gdyż telefon miał być raczej wczoraj :) Jak nikt nie zadzwoni do 11:00 będę dzwonić. Dzieci w szkiełkach czekają
Dzisiaj ostatnie zastrzyki Pergoverisu i Difereliny.
Wieczorem ovitrel i w poniedziałek wyciągamy jajka. Nie wiem ile ich się tam szykuje, na dzisiejszym usg jakieś dziwne rozmiary miały od 19 mm do 10 - w sumie ich chyba 14... Zobaczymy ile się nada.
Ciekawe, że w novum zalecają dietę lekkostrawną i polegiwanie do punkcji.
Zatem poleguję :) doskonałe zalecenie na weekend.
Dzisiaj ostatnie zastrzyki Pergoverisu i Difereliny.
Wieczorem ovitrel i w poniedziałek wyciągamy jajka. Nie wiem ile ich się tam szykuje, na dzisiejszym usg jakieś dziwne rozmiary miały od 19 mm do 10 - w sumie ich chyba 14... Zobaczymy ile się nada.
Ciekawe, że w novum zalecają dietę lekkostrawną i polegiwanie do punkcji.
Zatem poleguję :) doskonałe zalecenie na weekend.
6 na jednym 8 na drugim jajniku, ale rosną za wolno jak mówi pani doktór.
Teraz dostałam jakaś końską dawkę. I kolejna wizyta za 3 dni.
Wiem, że moje jajka zadziwią panią dr :)
Jakoś bez emocji tym razem
Dziś buch
Diphereline oraz gonal
W poniedziałek sprawdzamy co urosło
(mam zniżkę formy)
Codziennie rano.
Sztuczna menopauza nie doskwiera mi szczególnie.
Czekam na stymulację. Tworzę scenariusze.
Ciekawe jak będzie w okolicach testu..
Dzisiaj znalazłam w jednym dokumencie, że biorę udział w badaniu odślepionym:)
Dziś 21 dc, wizyta w klinice, kontrolne USG i wór diphereliny. 21 ampułek, plus strzykawki, waciki, a nawet pojemnik na odpadki...
Jak liczę ile by to normalnie kosztowało to wlos mi się jeży...
Dziś pierwszy zastrzyk wprowadzania się w sztuczną menopauzę (biedna rodzina)
za 12 dni kolejna wizyta
Jestem podekscytowana.
Myślę o tym co będzie jak się uda i jak się nie uda. Studiuję różne scenariusze...
Będzie dobrze, każde rozwiązanie ma dobre strony
(tylko jak se pomyslę o robieniu testów ciązowych to mi słabo..)